Tutaj w wersji z kotem (Pusią) ;)
piątek, 30 października 2015
niedziela, 25 października 2015
piątek, 23 października 2015
Ku pokrzepieniu!
Kartka dla chorego kolegi od jego teamu z pracy ;) Na poprawę humoru...
Kolorowo...bezkwiatowo ;)
Kartkę zgłaszam do zabawy z "murkiem w tle" na blogu Artimeno
Kolorowo...bezkwiatowo ;)
Kartkę zgłaszam do zabawy z "murkiem w tle" na blogu Artimeno
poniedziałek, 19 października 2015
Boho exploding box
Pudełko nieco boho, nieco hippie...
sznurki, kwiatki, wisiorki, koronka, róże...nie za małe, nie za duże ;)
niedziela, 18 października 2015
piątek, 16 października 2015
Z okazji Dnia Nauczyciela...
Pudełko od całej klasy kochającej swoją "panią" :)
Na wieczną pamiątkę - ze zdjęciami każdego ucznia (podpisanymi tak na wszelki wypadek,
gdyby za lat kilkadziesiąt okazało się, że już pamięć nie ta ;) )
czwartek, 8 października 2015
Pudełko ślubne romantycznie - czyli jak zapomnieć o jesieni ;)
Takie jak lubię najbardziej; eleganckie, pelne miłości i romantyzmu właśnie...świeże jak początki miłości ;)
Plus moje xxl kwiaty :)
Pudełeczko zgłaszam do wyzwania na BoxBlog\
wtorek, 6 października 2015
Kartka dla surfera
Dla surfera z "kajtem" gwoli ścisłości... ;)
Deska jest, latawiec jest, fale są...tylko lata już nie ma...
To moja ulubiona forma wyrazu; kiedy mogę sama tworzyć tło, bawić się farbami, tuszem, drzeć, wycinać... :D
Kartkę zgłaszam do wakacyjnego wyzwania na Pomorze Craftuje
Deska jest, latawiec jest, fale są...tylko lata już nie ma...
To moja ulubiona forma wyrazu; kiedy mogę sama tworzyć tło, bawić się farbami, tuszem, drzeć, wycinać... :D
Kartkę zgłaszam do wakacyjnego wyzwania na Pomorze Craftuje
sobota, 3 października 2015
Romantyczne pudełko ślubne
Dziś tak lirycznie, różanie, romantycznie... Miłość taka bywa, także ;)
Pudełko zgłaszam do romantycznego wyzwania na blogu Projekt Wagi Ciężkiej
środa, 30 września 2015
niedziela, 27 września 2015
Japoński exploding box
Dla miłośniczki Japonii i japońskiego języka...w dniu 18 urodzin.
Przyznaję, że wejść w te klimaty było mi ciężko; nie sa bliskie moim własnym. Musiałam trochę pouczyć się tej kolorystyki, tych zdecydowanych, kontrastowych połączeń.
Jakieś dwa lata temu, kiedy zaczynałam swoją przygodę z cardmakingiem i nie bardzo jeszcze wiedziałam co mi się przyda i do czego przypasuje, kupiłam jeden arkusz papieru, który po prostu mi się spodobał choć do niczego nie pasował. Nie miałam żadnego pomysłu na jego wykorzystanie; był błyszczacy, delikatny jak jedwab, mieniący się kolorami...w rogu arkusza śpiewał słowik...
I oto nadszedł ten dzień! Słowik - jako japoński symbol piękna znalazł się tutaj nie przypadkiem. On czekał na tą okazję! Wieczko ozdobiłam japońskimi parasolkami, w środku zaś kryje się torcik obsypany kwiatami wiśni...
wtorek, 22 września 2015
Kartka z leelawadee
Zdziwiłam się kiedy weszłam dziś na swój blog - okazuje się, że czas płynie jeszcze szybciej niż mi się wydawało (a myślałam, że już szybciej się nie da)...dopiero co tu byłam a jednak nie - życie bardzo wciąga, zwłaszcza gdy dzieli się je z tyloma ludźmi :) I dla nich..
Kolejka pudełek poczeka na swoje 5 minut; portfolio już mają. Tymczasem dzisiaj kartka ślubna dla pary, która poznała się w egzotycznych okolicznościach przyrody - stąd życzenie by znalazły sie na
niej kwiaty symbolizujące te wspomnienia - leelawadee.
Kwiaty zrobiłam sama, w zasadzie każdy płatek jest wycięty osobno, wyciagnięty w obie strony - choć żywe kwiatki te są przepięknej urody, to odtworzyć w papierze naturę jest czasem niemożliwe. Jak wywinąć na zewnątrz same krawędzie a jednoczesnie do wewnątrz całe płatki? Mam nadzieję, że mi się to w miarę udało ;) Jak wszystkie moje kwiaty, także i te wykonałam z czerpanego papieru z Namaste
Kolejka pudełek poczeka na swoje 5 minut; portfolio już mają. Tymczasem dzisiaj kartka ślubna dla pary, która poznała się w egzotycznych okolicznościach przyrody - stąd życzenie by znalazły sie na
niej kwiaty symbolizujące te wspomnienia - leelawadee.
Kwiaty zrobiłam sama, w zasadzie każdy płatek jest wycięty osobno, wyciagnięty w obie strony - choć żywe kwiatki te są przepięknej urody, to odtworzyć w papierze naturę jest czasem niemożliwe. Jak wywinąć na zewnątrz same krawędzie a jednoczesnie do wewnątrz całe płatki? Mam nadzieję, że mi się to w miarę udało ;) Jak wszystkie moje kwiaty, także i te wykonałam z czerpanego papieru z Namaste
Subskrybuj:
Posty (Atom)





















































