wtorek, 30 kwietnia 2019

Tutorial na wózek do exploding boxu

Jako, że coraz częściej spotykam się z pytaniami skąd wzięłam coś, co umieściłam w swoich boxach, spieszę na ratunek z odpowiedzią. Zrobiłam :D
A jak, to pokażę niżej i każdy może zrobić to po swojemu.
To właśnie podstawa rękodzieła; spróbować stworzyć coś z niczego własnymi rękoma.
Mamy kartki papieru i zrobimy z nich wózeczek :)
Taki jak ten (mniej więcej) z papierów wybranych przez moją czterolatkę; w końcu się doczekała swojego wózka dla ludzików Playmobil ;)




Będę potrzebować:
- papieru bazowego (róż) 
- oraz papierów do ozdobienia wózka (moja budka i koła będą w paisley a gondolka w różowo białe paski).
- wykrojniki kół; dwa rozmiary do gondoli i dwa do kółek. 
Dodałam też ozdobnik na koła z wykrojnika od kwiatów (ostatecznie nie użyłam ich tym razem, papier był wystarczająco ozdobny).
- dwa ćwieki






Wycinam dwa duże koła (największe ma ok. 8 cm średnicy) z bazowego papieru
oraz jedno mniejsze po czym każde z nich przecinam na pół. Drugie większe koło w dwóch połówkach będzie mi potrzebne dopiero na końcu.




Wycinam też kółka do wózka z mniejszych wykrojników. 




Teraz robię coś, co wymyśliłam, żeby nie było zbyt "zwyczajnie", co absolutnie nie jest niezbędne ale można się pobawić :) Biorę wszystkie połówki kół i każdą z osobna podcinam od góry brzegowym wykrojnikiem wcześniej dokładnie pozycjonując sobie wszystko na macie; zwróćcie uwagę by końce wykrojnika leżały symetrycznie w stosunku do podziałki i siebie nawzajem.



     

       Aby uniknąć przesuwania się wykrojnika przyklejam go sobie do skrapka taśmą washi.





                                                        I wyszły takie "uśmiechy" :D







   Teraz obie wzorzyste połówki naklejam na dwie bazowe (dwie pozostałe czekają na koniec).






Czas na dno gondolki. Wycinam z tego samego papieru bazowego pasek szerokości 3,5 cm z czego biguję pół cm z każdej strony. Sam pasek ma długość mniej więcej połowy długości mojego 8cm okręgu (jakby kto zapomniał wzór na długość okręgu, to 2x pi x r (jakoś brzydko to wygląda w takim zapisie... więc skoro nas interesuje tylko połowa, to będzie to jakieś 12, 5 cm a że gondola jest docinana brzegowo i ma wzór mocno wykrojony, to z tego paska musiałam odciąć jeszcze 2 cm. Ostatecznie zostało nieco ponad 10 cm ;)





                                    Pasek nacinam nożyczkami jak na zdjęciu, po obu stronach.





                                     

                      Nada to temu kawałkowi papieru super giętkości i bez problemu nakleimy                                                                                           go w półokręgu.





              Kropię delikatnie klejem (Magic) przy górnych krawędziach ząbków i przyklejam                     wzdłuż jednej ze ścian gondolki poczynając od mniej więcej 8 mm od brzegu cały czas                dociskając palcami i wyrównując dno. To samo robię z drugą ścianką ale dopiero kiedy klej na                         pierwszej się zwiąże (żeby uniknąc przesunięcia dłonią czy palcem drugiej części).






                                                        Tak wygląda sklejona gondolka.





Teraz robię dziurkę w mniej więcej 1/3 odległości od przodu, potem symetrycznie w drugiej ściance.



                           




                        Teraz czas na budkę. Wycinam 5 pasków. Każdy ma 1,5 cm szerokości. Do jednego z nich doklejam sobie jakieś urozmaicenie, w tym przypadku jest to taśma Heyda serduszka. Te taśmy mają tendencje do odklejania się po czasie więc zanim ją zamocuję, robię Magikiem cieniutki paseczek kleju przy brzegu paska i dopiero wtedy przyklejam taśmę.







Aby odciąć właściwą długość pasków jednym z nich odmierzam sobie odległość od dziurki do dziurki i to będzie NAJKRÓTSZY pasek (tu 11 cm). Każdy kolejny jest kilka mm dłuższy od poprzedniego. Najdłuższy będzie ten na wierzchu, z doklejoną taśmą ozdobną. 






Każdy pasek zaokrąglam dziurkaczem dla estetycznego wykończenia. 







Teraz wyrównuję paski do jednego końca i przekłuwam wszystkie szpikulcem. Ponownie robię to samo wyrównując do końca przeciwległego.






Nabijam ćwiek na wszystkie paski poczynając kolejno od najdłuższego i wkładam na jedną ścianę gondoli, zaciskam po czym to samo robię po drugiej stronie wcześniej rozkładając sobie ładnie paski w kształt budki.







                                                                  Budka zamontowana.







        Teraz przyklajamy rączkę z 0,5 cm paseczka dowolnej długości. Ja się zagapiłam i przykleiłam ją dopiero na samym końcu.

                                  





Mam gondolkę, mam budkę ale mam też brzydkie dno gdzie widać ząbki papieru (i doklejoną rączkę o której zapomniałam :P ). Żeby to ładnie wykończyć przyklejam w środku wycięte wcześniej półkola z bazowego papieru.







                                                             

                                                                  I teraz jest ładnie :)






Czas na koła. Naklejam małe na duże po czym smaruję Magikiem w górnej połowie i doklejam w wybranym miejscu, po czym szubciutko robię to samo z pozostałymi kołami aby mieć szanse wyrównać je na stojącym wózku. Na szczęście Magic schnie stosunkowo wolno, mam te kilka sekund na poprawki ;)






I wózek gotowy. Można sobie do środka włożyć różne rzeczy ;) Ja przeważnie wkładam związaną w harmonijkę kokardę z tiulu. Dla mojej córki mam specjalne "gadżety" :D







                                                                   I to już wszystko :)


Mam nadzieję, że kurs się przyda. :) :) :)
Dziękuję i pozdrawiam!
Kama


2 komentarze:

  1. Piękny muszę spróbować zrobić taki pozdrawoam

    OdpowiedzUsuń