A tutaj zupełna odmiana od poprzedniej walentynki.
Taka robiona pod wyzwania wszechogarniające większość blogów w tym lutowym czasie ;)
Bardzo pastelowo, słodko, czysto i prosto - jednym słowem - CAS ;)
Pracę zgłaszam na wyzwanie CAS w Skarbnicy pomysłów
oraz w cherry craft
wtorek, 10 lutego 2015
poniedziałek, 9 lutego 2015
I love Tarantino!
I pod tym właśnie tytułem pokazuję Wam moją autorską walentynkę w filmowo jeansowym klimacie ;)
Pracę zgłaszam na wyzwanie Kobens w art piaskownicy inspirowane filmem.
Co ciekawe, robiąc te kartkę nie wiedziałam jeszcze o takim wyzwaniu...a Quentin Tarantino buszował w mojej głowie ;)
a także na Walentynkowe wyzwanie w scrap shop
Pracę zgłaszam na wyzwanie Kobens w art piaskownicy inspirowane filmem.
Co ciekawe, robiąc te kartkę nie wiedziałam jeszcze o takim wyzwaniu...a Quentin Tarantino buszował w mojej głowie ;)
a także na Walentynkowe wyzwanie w scrap shop
czwartek, 5 lutego 2015
Różowy exploding box - Chrzest św.
Tak wiem, że przecież nie lubię różowego, tak samo jak powielania tego, co już wcześniej robiłam, ale po pierwsze pudełko dla dziewczynki jednak słodko wygląda w różu (tak, przyznaję oficjalnie!) a po drugie to ono tak naprawdę nie jest takie samo jak poprzednie. Bardzo nie jest, nie może ...to po prostu niewykonalne, nietwórcze i godzi w honor artysty ;) Zawsze musi być choćby o ten jeden element lepiej...
I tak jest... ;)
A w środku smokuś...prawie prawdziwy :D
środa, 28 stycznia 2015
Smacznego!
Taki inny niż wcześniejsze - retro, staromodny, tapicerkowy ;)
Ale przede wszystkim nieodparcie kojarzy mi się z Agathą Christie - do kompletu brakuje mu tylko herbaty, konfitury na spodku...i morderstwa ;)
Ale przede wszystkim nieodparcie kojarzy mi się z Agathą Christie - do kompletu brakuje mu tylko herbaty, konfitury na spodku...i morderstwa ;)
sobota, 24 stycznia 2015
Serduchowy zawrót głowy!
Tak mnie ostatnio ciągnie do serduszek, że aż chce mi się więcej ;)
Tym razem kartka dla mężczyzny; taka grubo ciosana, powycierana, odymiona, poszarpana i podarta - po przejściach krótko pisząc. Plus moje ulubione stemple i nie mniej ulubiony sznurek ;)
czwartek, 22 stycznia 2015
Kalendarz ścienny nr 2
A tu drugi kalendarz jako, że komuś spodobał się ten pierwszy :)
Lekki wiatr mi zadął w żagle dzięki temu - pozwolił oderwać się od codziennych problemów.
Ten, tak jak i poprzedni jest dedykowany rodzinie. Mam nadzieję, że spodoba się nowej właścicielce!
Lekki wiatr mi zadął w żagle dzięki temu - pozwolił oderwać się od codziennych problemów.
Ten, tak jak i poprzedni jest dedykowany rodzinie. Mam nadzieję, że spodoba się nowej właścicielce!
czwartek, 15 stycznia 2015
Kalendarz ścienny
Wypatrując tęsknie chwil tylko dla siebie łapię w locie każdą minutę, która się przydarza ;) W głowie mi rosną różne pomysły, póki co tam je zatrzymam ;)
A dziś sobie, rodzince mej zrobiłam taki kalendarz - w naszych "mieszkaniowych" kolorach, w naszym prostym i nienachalnym klimacie, o nas bardzo symbolicznie ;)
A dziś sobie, rodzince mej zrobiłam taki kalendarz - w naszych "mieszkaniowych" kolorach, w naszym prostym i nienachalnym klimacie, o nas bardzo symbolicznie ;)
piątek, 2 stycznia 2015
Mediowy tag
To moja pierwsza poważniejsza przygoda z mixed media :) Było fajnie, twórczo, dużo się działo, farby się lało ;)
Pastę strukturalną zrobiłam sama, potem przyklejałam, ciapałam, wytłaczałam, , malowałam, cieniowałam i na końcu wytuszowałam. Bardzo przypadła mi do gustu ta technika i jestem tym zauroczona a jednocześnie trochę niecierpliwa kiedy kolejne spotkanie. A wiem, że nieprędko; wymaga to czasu a tego teraz tyle, co kot napłakał ;)
W chwilach między jednym a drugim karmieniem mojej najświeższej córeczki, w stosie innych obowiązków mniej lub bardziej koniecznych, oglądam sobie tutoriale i póki co uczę się dalej.
Ten tag ma w sobie wiele mojego serca i myśli. Jest przede wszystkim formą użytkową - to zakładka do książki :) Dla mężczyzny.
Praca została wykonana jako projekt - inspiracja na wyzwanie blogu Artimeno.
Dziękuję za taką możliwość!
Pastę strukturalną zrobiłam sama, potem przyklejałam, ciapałam, wytłaczałam, , malowałam, cieniowałam i na końcu wytuszowałam. Bardzo przypadła mi do gustu ta technika i jestem tym zauroczona a jednocześnie trochę niecierpliwa kiedy kolejne spotkanie. A wiem, że nieprędko; wymaga to czasu a tego teraz tyle, co kot napłakał ;)
W chwilach między jednym a drugim karmieniem mojej najświeższej córeczki, w stosie innych obowiązków mniej lub bardziej koniecznych, oglądam sobie tutoriale i póki co uczę się dalej.
Ten tag ma w sobie wiele mojego serca i myśli. Jest przede wszystkim formą użytkową - to zakładka do książki :) Dla mężczyzny.
Praca została wykonana jako projekt - inspiracja na wyzwanie blogu Artimeno.
Dziękuję za taką możliwość!
niedziela, 28 grudnia 2014
sobota, 27 grudnia 2014
Sekretnik
To coś totally handmade :) Od kawałka tektury do notesu, segregatora, pamiętnika, sekretnika...
Jakkolwiek nazwać, ten jest prezentem dla jednej z najbliższych mi osób.
Zrobiłam go dla niej nie bez kozery; ta dziewczyna po prostu uwielbia pisać! Zapisuje swoje wspomnienia z różnych wydarzeń, podróży; swoje myśli a nawet pisze opowiadania ;)
Wiem, że prezent jej się przyda no i nikt nigdy nie będzie miał takiego samego ;)
Notes w środku można wyjmować, uzupełniać kartki, powiększyć ich ilość. Jest też miejsce na zapiski tzw. luźne, karteczki, karteluszki, kieszonki... :)
wtorek, 23 grudnia 2014
Wesołych świąt!
W tym roku, ze względu na okoliczności, nie robiłam kartek świątecznych...
Ta została wykonana na specjalną okazję; zostałam zaproszona w progi citycrafter jako gościnna projektantka i wykonanie świątecznej kartki niejako zostało wymuszone ;)
Tak więc korzystając z okazji, składam wszystkim życzenia spokojnych, pogodnych, pełnych miłości i radości świąt Narodzenia Pańskiego!
Ta została wykonana na specjalną okazję; zostałam zaproszona w progi citycrafter jako gościnna projektantka i wykonanie świątecznej kartki niejako zostało wymuszone ;)
Tak więc korzystając z okazji, składam wszystkim życzenia spokojnych, pogodnych, pełnych miłości i radości świąt Narodzenia Pańskiego!
sobota, 6 grudnia 2014
Torebeczka dla mamy :)
Tym razem coś dla mojej osobistej mamy, wielbicielki torebek niekoniecznie do noszenia, więc i ta pasować będzie do części kolekcji ;)
Kartka torebka wypełniona jest po brzegi wierszami ulubionego maminego poety, trzeba je będzie czytać ze szkłem powiększającym ale zaklęta w nich moc działa mimo to.
Róże są wyjątkowo nie z papieru...są prawdziwe, najprawdziwsze :)
Wszystkiego naj, mamo!
Kartka torebka wypełniona jest po brzegi wierszami ulubionego maminego poety, trzeba je będzie czytać ze szkłem powiększającym ale zaklęta w nich moc działa mimo to.
Róże są wyjątkowo nie z papieru...są prawdziwe, najprawdziwsze :)
Wszystkiego naj, mamo!
Subskrybuj:
Posty (Atom)


















































